|
Żegnaj Ameryko |
|
|
|
Z każdą
chwilą, z każdym słowem coraz dalej tak na przekór przyszłym wielkim dniom. Biegnę naprzód w codzienności zasłuchany i żelazną drogą daję rękę snom.
Tylko stukot kół natrętnie przypomina
Cóż,
że ciasno jest w wagonie trzeciej klasy.
|
C G C a F C G C G a C G C C7 F G C a F C G C G a C G C C7 |
|