Niech
w księgach wiedzy szpera rabin.
Nauka to jest wymysł diabli.
//
Mądrością moją jest karabin
I klinga ukochanej szabli. // 2xNie dbam o szarżę ni o gwiazdki,
Co kiedyś mi przystroją kołnierz.
//
Wy piszcie klechdy i powiastki,
Ja biję się jak musi żołnierz. // 2x
Nie nęcą mnie kawianie gwarne,
Gdzie mieszka banda dziwolągów.
//
Gardzę zapachem buduarów,
Gdzie armia psoci wśród szezlongów. // 2x
Nie nęcą
mnie zalety babie.
Kobieta zdradna bierz ją diabli.
//
Kochanką moją jest karabin
I klinga ukochanej szabli. // 2x
Niejeden
wróg miał na mnie chrapkę,
A teraz jęczy w piekle na dnie.
//
Ze śmiercią igram w ciuciubabkę,
Więc może wkrótce mnie dopadnie. // 2x
Niech ksiądz mnie grzebie albo rabin,
Żołnierza się nie czepią diabli.
// Lecz w grób połóżcie mi karabin
I klingę ukochanej szabli. // 2x
|