|
|
|
|
Nad brzegiem wielkiej wody
Jak przyszedł tak i siadł
Do smutku miał powody
Ktoś mu grosz ostatni skradł
W starej torbie widać dno
Smutny bez pieniędzy dzień
Trzeba będzie zrobić coś
Może sprzedać własny cień.
Już lata nie te, oj nie te
I iść nie chce się, nie chce się,
A do domu jeszcze kawał drogi, bolą nogi.
Nad brzegiem wielkiej wody
Wielki ogień zgasł
Do smutku miał powody
Bo to już ostatni raz
Pora wracać w swoje strony
Za rok znowu ruszysz gdzieś
Znowu w butach zakurzonych
Będziesz z wiatrem włóczył się
Ref.
Już lata nie te ...
|
C a C a
C a C a
C a C
a C a d G
d G d G
d G d G
d G d
G d G C a C a
F G C a
F G C a
F a G |
|