|
Na pięć minut przed zamknięciem baru |
|
|
|
Wysączyłeś ostatni łyk W pustej szklance świeci dno W kieszeni masz tylko parę dziur. Twoi kumple odeszli już Obcych twarzy kilka wkrąg Samotność przygniata cię jak mur.
Weź płaszcz, papierosa zgaś
|
d g A7 d d g A7 d
g d |
|
| Wiesz, jak przechodziłam dziś w
przedpokoju to tuż za mną spadł zegar - mówi
teściowa do zięcia. On zawsze się spóźnia - odparł zięć. |