|
Jesienna zaduma |
|
|
|
Nic nie mam. Zdmuchnęła mnie ta jesień całkiem. Nawet nie wiem Jak tam sprawy za lasem. Rano wstaję, poemat chwalę, Biorę się za słowo jak za chleb.
Nic nie mam.
|
e G F e e G F e G Fis h e a H7 e e D G a e D a e |
|