|
|
 |
|
W pewnym małym miasteczku gdzieś na krańcach Hiszpanii
Stary krawiec Augusto szył bolera najtaniej
I czy pan był bogaty, pan był biedny czy kmieć
Każdy takie bolero chciał mieć.
To bolero dla bogatych cavaleros
W tym bolero będziesz, senor,
Prezentował się jak struś,
Na bolero cavaleros Ty się skuś.
Jakie chcesz pan bolero: białe, czarne, różowe
Zapinane od przodu, czy wkładane przez głowę
Z przodu złote guziki, z tyłu patka czy nie,
Jakie chcesz pan bolero, ole!
Na corridę gdy pójdziesz tym bolero okryty
O biusthalter zabije serce twej sinority
No, a ona zemdlona na twe łono bez sił
Padnie szepcząc "Amigo, kto to szył?"
To bolero ...
|
a G
F E
a
G
F E
F
E
F E
|
|